10 wskazówek, jak ograniczyć spożycie mięsa i ryb bez komplikowania sobie życia
Nie chodzi tu koniecznie o to, żeby z dnia na dzień wszystko rzucić. Nie trzeba od razu opróżniać szafek, zmieniać wszystkich nawyków ani ogłaszać przy stole, że „od teraz w domu już nigdy nie będzie steków” :)
Chodzi raczej o to, żeby podchodzić do tego stopniowo. Od czasu do czasu zastąpić jeden posiłek, odkrywać nowe przepisy, dodawać więcej warzyw na talerz, spróbować soczewicy, ciecierzycy, jajek, tofu lub pełnowartościowych dań wegetariańskich.
I dobra wiadomość: ograniczenie spożycia mięsa i ryb nie oznacza, że jedzenie musi być nudne. Wręcz przeciwnie! Dzięki odpowiednim składnikom można przygotować obfite, kolorowe i naprawdę smaczne dania.
1. Zacznij od jednego wegetariańskiego posiłku w tygodniu
Najprościej jest zacząć od drobnych kroków. Jeden wegetariański posiłek w tygodniu, a potem dwa, jeśli macie na to ochotę. Nie ma potrzeby, by od razu całkowicie zmieniać wszystkie menu.
Wybierzcie dzień, w którym będzie to łatwe: poniedziałkowy wieczór, środowy obiad, niedzielną kolację… i zaplanujcie przepis na coś naprawdę pożywnego. Curry z ciecierzycy, dahl z soczewicy koralowej, wegetariańska quiche lub lasagne ze szpinakiem świetnie się sprawdzą.
2. Postaw na rośliny strączkowe
Soczewica, ciecierzyca, czerwona fasola, biała fasola…to naprawdę najlepsi sprzymierzeńcy, gdy chcemy ograniczyć spożycie mięsa. Są sycące, niedrogie, łatwe w przechowywaniu i bardzo praktyczne w kuchni.
Można z nich przygotować curry, sałatkę, placki, klopsiki, hummus, a nawet wegetariański stek do burgera. I szczerze mówiąc, z dodatkiem przypraw, dobrego sosu i kilku świeżych ziół nikt nie będzie tęsknił za plasterkiem szynki ;-)
Organizacja „Manger Bouger” przypomina, że rośliny strączkowe są naturalnie bogate w błonnik i zawierają białko roślinne.
3. Zostawić ulubione dania… ale zmienić dodatek
Nie musisz rezygnować ze swoich ulubionych przepisów. Często wystarczy po prostu zastąpić mięso lub rybę innym dodatkiem.
Fajitas? Można je przygotować z teksturowanego białka sojowego, czerwonej fasoli lub grillowanych warzyw. Spaghetti bolognese? Wersja wegetariańska sprawdza się znakomicie. Burger? Stek z czerwonej fasoli doskonale może go zastąpić.
To często najlepszy sposób na przekonanie najbardziej sceptycznych: zachowujemy znane danie, sosy, przyprawy, smakowity charakter… ale po prostu zmieniamy główny składnik przepisu.
4. Dodaj jajka, gdy chcesz przygotować szybki posiłek
Kiedy na talerzu nie ma ani mięsa, ani ryb, jajka mogą się bardzo przydać. Omlet, frittata, jajka na twardo w sałatce, jajka na miękko z warzywami, jajecznica na kromce chleba… są szybkie, łatwe i bardzo praktyczne.
To idealne rozwiązanie na wieczory, kiedy nie ma się ochoty na zastanawianie się nad posiłkiem. Smażone warzywa, dwa jajka, odrobina sera, sałatka jako dodatek… i posiłek gotowy.
5. Przygotowywać naprawdę pełnowartościowe dania
Częstym błędem, gdy chcemy jeść mniej mięsa, jest po prostu wyeliminowanie mięsa… bez dodania czegoś w zamian. W rezultacie: dwie godziny później jesteśmy głodni i nieuchronnie dochodzimy do wniosku, że „to nie syci”.
Właściwym podejściem jest skomponowanie pełnowartościowego talerza: warzywa, produkt skrobiowy, rośliny strączkowe lub jajka, smaczny sos oraz kilka nasion lub orzechów dla uzyskania chrupkości. Dzięki temu posiłek od razu staje się o wiele bardziej sycący.
6. Wykorzystaj przyprawy, aby nadać potrawom charakteru
Jeśli danie wegetariańskie wydaje się mdłe, problem rzadko wynika z braku mięsa. Często chodzi o przyprawy.
Curry, kminek, wędzona papryka, ras el-hanout, czosnek, imbir, świeże zioła, cytryna, sos sojowy… to właśnie one nadają potrawie charakteru. Smażone warzywa mogą stać się o wiele ciekawsze dzięki odpowiedniej przyprawie i dobrze dobranemu sosowi.
7. Pamiętaj o serze i produktach mlecznych
Feta, ricotta, mozzarella, kozi ser, jogurt, parmezan… mogą sprawić, że danie wegetariańskie stanie się bardziej wykwintne. Odrobina fety w sałatce, ricotta w lasagne, jogurt w sosie, parmezan na makaronie… a danie od razu zyskuje na bogactwie smaku.
Należy tylko uważać, aby nie zastępować każdej porcji mięsa górą sera. Chodzi o to, by potrawa była nieco smaczniejsza, a nie aby ser stał się głównym składnikiem każdego posiłku :)
8. Przygotować podstawy z wyprzedzeniem
Ograniczenie spożycia mięsa staje się o wiele łatwiejsze, gdy w lodówce mamy już kilka gotowych składników.
Otwarte opakowanie ciecierzycy, ugotowana soczewica, ryż, komosa ryżowa, pieczone warzywa, sos jogurtowy, pesto… i już masz wszystko, czego potrzeba, by w kilka minut skomponować posiłek.
Często właśnie wtedy, gdy się spieszymy, sięgamy po szynkę, tuńczyka lub kurczaka. Jeśli więc alternatywy są już gotowe, o wiele łatwiej jest je wybrać.
9. Nie należy za wszelką cenę próbować naśladować mięsa
Roślinne steki, wegetariańskie kiełbaski czy nuggetsy bezmięsne mogą oczywiście stanowić dobre rozwiązanie na szybko. Jednak w codziennym gotowaniu można po prostu przygotowywać potrawy, które nie muszą niczego naśladować.
Risotto z grzybami, makaron z bakłażanami, curry z ciecierzycy, placki z soczewicy, quiche z pomidorami i fetą… to prawdziwe dania, a nie „wersje bez”.
I często właśnie wtedy staje się to najprzyjemniejsze: nie porównujemy, tylko odkrywamy coś nowego.
10. Działać stopniowo, bez wywierania na siebie presji
Najważniejsze jest znalezienie rytmu, który Ci odpowiada. Jeden wegetariański posiłek w tygodniu, a potem dwa. Nieco mniejsza porcja mięsa, a do tego więcej warzyw. Danie rybne zastąpione jajkami. Sałatka z soczewicy zamiast sałatki z szynką.
Każda drobna zmiana ma znaczenie. A co najważniejsze, o wiele łatwiej będzie wytrwać w tym na dłuższą metę, jeśli posiłki będą smaczne, proste i dostosowane do Twoich upodobań.
W końcu ograniczenie spożycia mięsa i ryb nie oznacza rezygnacji z przyjemności. To przede wszystkim otwarcie się na nowe przepisy, nowe tekstury i nowe przyprawy.
Teraz, gdy już wiesz wszystko, pozostaje tylko wybrać pierwszy przepis… i pozwolić, by ciecierzyca, soczewica lub warzywa zajęły nieco więcej miejsca na talerzu :)
Adèle Peyches
























Komentarze