8 przepisów z kobiecym imieniem: historia (i mit) potraw, które stały się uniwersalne.
Istnieją przepisy, które rodzą się z potrzeby, aby użyć czerstwego chleba, związać sos, uratować usługę, a inne rodzą się z osoby: divy operowej, królowej z zachcianką, bohaterki teatralnej lub tancerki, której ktoś chciał oddać hołd. W europejskiej haute cuisine XIX i początku XX wieku nazwanie potrawy imieniem kogoś było czymś więcej niż dedykacją: był to sposób na utrwalenie kulturowego momentu w menu.
Te osiem dań łączy jeden uroczy szczegół: wszystkie zostały nazwane na cześć kobiet. I, jak w przypadku prawie wszystkich historii gastronomicznych wartych opowiedzenia, niektóre z nich zawierają pewniki... a inne sporą dawkę legendy.
1) Pizza Margherita (Włochy)
Jeśli istnieje danie o kobiecym imieniu, które stało się uniwersalne, to jest to właśnie to. Popularna historia umieszcza jej "chrzest" w Neapolu w 1889 roku, kiedy to pizzaiolo Raffaele Esposito przygotował kilka pizz dla królowej Margherity Sabaudzkiej, a ulubione: pomidory, mozzarella i bazylia, zostały zinterpretowane jako ukłon w stronę kolorów Włoch.
Jednak tylko dlatego, że historia jest ikoniczna, nie oznacza, że jest całkowicie spokojna. Historiografia gastronomiczna od lat wskazuje, że Margherita mogła zostać skonsolidowana jako "mit założycielski" a posteriori, chociaż epizod z 1889 roku jest powtarzającym się odniesieniem w popularnych i dziennikarskich narracjach.
2. Crêpes Suzette (Francja)
Niewiele rzeczy brzmi bardziej "room service" niż naleśniki z masłem i sosem cytrusowym oraz odrobiną likieru, flambirowane na oczach gości. (Pyszny) problem polega na tym, że ich pochodzenie jest kwestionowane.
Jedna z wersji przypisuje nazwę scenie w Monte Carlo (1895) z udziałem przyszłego Edwarda VII i młodej kobiety o imieniu Suzette; inna odnosi ją do aktorki Suzanne Reichenberg, która występowała pod pseudonimem Suzette i serwowała naleśniki na scenie (1897). Nawet źródła źródłowe podchwytują kontrowersje i podają w wątpliwość szczegóły pierwszej relacji.
3. Pêche Melba / Peach Melba (Wielka Brytania-Francja)
Tutaj dedykacja jest jasna, podobnie jak podpis: Auguste Escoffier. Deser łączący brzoskwinię, lody waniliowe i sos malinowy powstał w Londynie (w hotelu Savoy) na cześć australijskiej sopranistki Nellie Melby na początku lat 90. XIX wieku.
Escoffier, sam wielki gawędziarz, pomógł również ustawić scenę: diva, hotel, opera i deser pomyślany jako gest. W tym przypadku legenda i dokumentacja często podążają w tym samym kierunku.
4. Pavlova (Australia / Nowa Zelandia)
Pavlova jest doskonałym przykładem na to, jak nazwa może stać się narodowym sporem. Dość powszechnie przyjmuje się, że deser ten jest hołdem dla rosyjskiej baletnicy Anny Pawłowej i że został spopularyzowany w kontekście jej tournée po Oceanii w latach 20. ubiegłego wieku.
Pole bitwy toczy się w kwestii "kto i kiedy": istnieją badania i zapisy dziennikarskie, które podsycają rywalizację między Australią a Nową Zelandią, a także badania, które śledzą środkowoeuropejskich przodków (wcześniejsze torty bezowe) jako krewnych tej koncepcji. Innymi słowy: nazwa, prawdopodobnie; dokładne autorstwo, znacznie bardziej dyskusyjne.
5. Pasta alla Norma (Włochy)
Norma nie jest tu ani kucharką, ani arystokratką: jest postacią operową. Ten sycylijski (Catania) makaron - z pomidorami, bakłażanem, bazylią i ricottą salata - kojarzony jest z operą Norma autorstwa Vincenzo Belliniego, który urodził się w tym mieście.
Najczęstszym wyjaśnieniem jest to, że pisarz Nino Martoglio, próbując go, wykrzyknął coś w rodzaju "To jest Norma!", używając tytułu jako synonimu arcydzieła. Jednak kilka źródeł wskazuje, że nazwa mogła się przyjąć kilkadziesiąt lat później, co zachęca nas do odczytania chrztu jako opowieści o lokalnej dumie, która z czasem się umocniła.
6. Madeleines (Francja)
Madeleine jest mała, owszem, ale jej historia aspiruje do miana wielkiej. Najbardziej rozpowszechniona wersja umieszcza jej "pochodzenie" w Commercy (Lotaryngia) i przypisuje nazwę młodej kucharce o imieniu Madeleine Paulmier, w anegdocie dworskiej około 1755 roku związanej ze Stanisławem Leszczyńskim.
Należy ją czytać ostrożnie: w cukiernictwie legendy pałacowe to gatunek sam w sobie. Ważne i sprawdzalne jest to, że sama nazwa przylgnęła do ciastka i wędrowała, aż stała się symbolem wspomnienia smaku, które literatura zakończyła na zawsze.
7. Tarte Tatin (Francja)
Tarta z karmelizowanymi owocami "do góry nogami", związana z hotelem Tatin w Lamotte-Beuvron i nazwana na cześć sióstr Tatin (Stéphanie i Caroline). Uwaga: kilka źródeł wskazuje, że "historia wypadku" jest popularnym mitem, a rozpoznawalność nazwy została utrwalona później, ale nominalny związek z siostrami jest dobrze ugruntowany.
8. Charlotte (Francja / Wielka Brytania)
Charlotte to uformowany deser (biszkopt lub chleb) wypełniony przecierem owocowym lub kremem; istnieje od końca XVIII wieku i istnieją teorie na temat nazwy: jedna z powszechnie cytowanych jest hołdem dla królowej Charlotty, żony Jerzego III, chociaż poważne źródła wspominają również o innych możliwych etymologiach i o tym, że nazwa była we wczesnym obiegu.
Patricia González




Komentarze