Dlaczego we Francji pije się koktajle przed posiłkiem, a w Hiszpanii po posiłku.
Zrobiłem to, co moi francuscy koledzy, choć wydawało mi się to dziwne. Kiedy po raz pierwszy zamówiłem Moscow Mule przed kolacją we Francji, pomyślałem, że może za bardzo przyspieszam noc. Było tuż po siódmej, na zewnątrz było jeszcze jasno, a przy sąsiednim stoliku ktoś zamówił Spritza, inny gin z tonikiem, a trzeci Moscow Mule. Nawet nie zaczęliśmy kolacji. Ale nikt nie wyglądał dziwnie. Nikt nie wydawał się "pić drinka", jak rozumiemy to w Hiszpanii. Nie, nikt nie kontynuował rozmowy po kolacji. I w ten sposób dowiedziałem się, że robili apéro.
We Francji koktajl z wódką, ginem lub bitterem może być częścią aperitifu: pije się go przed obiadem lub kolacją, w towarzystwie czegoś słonego i rozmowy, która jeszcze nie wkroczyła na terytorium stołu. Z drugiej strony w Hiszpanii ten sam gin z tonikiem brzmi bardziej jak napój po kolacji, na koniec posiłku z przyjaciółmi lub rodziną, napój nocny lub napój po kawie. Napój może być taki sam, ale moment zupełnie inny.
Podobne zwyczaje w różnych czasach
Niektóre zwyczaje są lepiej rozumiane przy stole niż w książkach. We Francji zamówienie koktajlu przed posiłkiem może być całkowicie naturalnym gestem: gin z tonikiem, Moscow Mule, Spritz lub krótki koktajl służy zaostrzeniu apetytu, towarzyszy kilku małym kęsom i oznacza początek posiłku. Z drugiej strony w Hiszpanii ten sam napój brzmi bardziej jak drink po kolacji, nocny drink lub początek bardziej relaksującej części lunchu lub kolacji.
Nie chodzi o to, że w jednym kraju pije się "lepiej" niż w innym. Po prostu alkohol zajmuje różne miejsca w rytuale gastronomicznym.
Francuskie apéro: picie przed zasiadaniem do stołu
We Francji apéritif lub po prostu apéro to znacznie więcej niż drink przed posiłkiem. To moment towarzyski. Pije się go przed lunchem lub kolacją, często z czymś słonym do przekąszenia, i służy zarówno zaostrzeniu rozmowy, jak i apetytu.
Samo słowo apéritif pochodzi od "otwierać". Tradycyjnie kojarzy się z wytrawnymi, gorzkimi lub aromatycznymi napojami: wermutem, pastisem, kirem, szampanem, wzmocnionymi winami lub lekkimi koktajlami. Z biegiem czasu przestrzeń ta rozszerzyła się i dziś może obejmować również gin, wódkę, bitters, cytrusy lub bąbelki.
Kluczem jest chwila. Koktajl niekoniecznie pojawia się na końcu posiłku, ale jako prolog. Nie zamyka doświadczenia: otwiera je.
W Hiszpanii aperitif istnieje, ale nie zawsze oznacza to samo.
Hiszpania ma również bardzo silną kulturę aperitifów. Wystarczy pomyśleć o wermucie, caña przed obiadem, fino, manzanilla, oliwki, ziemniaki, gildas lub tapa w porze lunchu. Hiszpański aperitif nie jest gorszy ani uboższy: jest czymś innym.
Różnica polega na tym, że dla wielu Hiszpanów alkohole i napoje mieszane o wyższej zawartości alkoholu nie należą tak bardzo do tego momentu przed posiłkiem. Gin z tonikiem, whisky z lodem, rum z colą lub koktajl z wódką są bardziej kojarzone z popołudniem, wieczorem, długim drinkiem po obiedzie lub drinkiem po kolacji.
Dlatego we Francji wypicie koktajlu przed kolacją jest postrzegane jako normalne, a nawet eleganckie. Z drugiej strony w Hiszpanii jest to zwykle postrzegane jako gest świąteczny lub nocny, nietypowy przed jedzeniem.
Rozmowa po kolacji zmienia porządek rzeczy
Aby zrozumieć tę różnicę, należy przyjrzeć się jednej z wielkich hiszpańskich instytucji: posiłkowi po kolacji. W Hiszpanii posiłek nie zawsze kończy się wraz ze sprzątnięciem naczyń. Następnie pojawia się kawa, pogawędka, być może likier, brandy, pacharán, orujo lub long drink (gin z tonikiem, whisky z lodem, rum z colą), aby kontynuować rozmowę bez wstawania.
Ta ostatnia część pełni funkcję podobną do francuskiego apéro , ale po drugiej stronie posiłku. Jeśli apéro tworzy nastrój przed posiłkiem, to rozmowa po kolacji przedłuża go.
Jest to jeden z kluczy kulturowych: we Francji drink może służyć do otwarcia wieczoru; w Hiszpanii często służy do jego przedłużenia.
Co robi się w pozostałej części Europy?
Europa nie ma jednego zwyczaju. Włochy, na przykład, dzielą z Francją bardzo silną kulturę aperitifów, z napojami takimi jak Spritz, Negroni, Campari lub wermut przed kolacją. W innych krajach wzmacniane wina, likiery ziołowe i okowity są bardziej kojarzone z końcem posiłku.
Ważne jest również, aby nie przesadzać z granicami. We Francji po posiłku pije się digestify, podobnie jak w Hiszpanii aperitif przed posiłkiem. W obu krajach zwyczaje różnią się znacznie w zależności od wieku, regionu, rodzaju posiłku i kontekstu: rodzinny posiłek to nie to samo, co kolacja w restauracji, a letni taras to formalna uroczystość.
Istnieje jednak rozpoznawalny trend: Francja i Włochy znormalizowały koktajl przed posiłkiem, podczas gdy w Hiszpanii mocne napoje były tradycyjnie bardziej popularne po posiłku, podczas kolacji lub nocnego życia.
Czy zdrowiej jest przyjmować go przed czy po?
Z punktu widzenia zdrowia odpowiedź nie powinna być postrzegana jako konkurencja. Koktajl destylowany to nadal napój alkoholowy, niezależnie od tego, czy pije się go przed czy po posiłku. A im większa moc, ilość i częstotliwość, tym mniej niewinny.
To powiedziawszy, czas może wpływać na to, jak jest tolerowany. Picie mocnego alkoholu na pusty żołądek może prowadzić do szybszego wchłaniania i bardziej gwałtownego uczucia upojenia. Picie go z jedzeniem lub po posiłku może złagodzić ten efekt, choć nie czyni go to zdrowym nawykiem.
Najważniejsza różnica polega nie tylko na zegarze, ale także na ilości, tempie, akompaniamencie i kontekście. Krótki koktajl z lodem i przekąską to nie to samo, co kilka drinków z rzędu przed kolacją. Mały likier po posiłku nie jest tym samym, co nieodmierzony drink po kolacji, gdzie kieliszek przestaje towarzyszyć rozmowie i zaczyna zajmować zbyt dużo miejsca.
Dwa sposoby rozumienia tabeli
Zwyczaje gastronomiczne, podobnie jak prawie wszystko, co dzieje się przy stole, zależą od tego, gdzie się wychowałeś, o której godzinie jesz kolację w domu i co wydaje ci się "normalne", nie wiedząc tak naprawdę dlaczego. Dla Francuza wypicie koktajlu przed kolacją może być naturalnym sposobem na rozpoczęcie wieczoru. Dla Hiszpana ten sam gin z tonikiem zwykle należy bardziej do wieczornego lub długiego drinka po kawie.
Ale na tym polega urok obserwowania, jak inni jedzą i piją: w odkrywaniu, że kolejność rzeczy również opowiada historię. Francja umieszcza przyjemność w przedpokoju, z apéro; Hiszpania rozciąga ją na koniec, z sobremesa. Zmienia się harmonogram, ale nie to jest ważne; ponieważ ostatecznie nie chodzi o to, czy napój pojawia się wcześniej czy później, ale o to, czy służy temu samemu celowi: usiąść, dzielić się i cieszyć.
Patricia González
Komentarze