Pierwsze dynie w supermarkecie: proste i szybkie przepisy, które warto wypróbować już teraz, zanim pożegnamy lato
Pod koniec sierpnia w alejkach supermarketu dzieje się coś ciekawego. Obok pomidorów, cukiniami i wszystkim, co jeszcze dzień wcześniej jednoznacznie kojarzyło się z latem, zaczynają pojawiać się one: pierwsze dynie. Piękne, pomarańczowe i zdecydowanie kuszące. Problem polega na tym, że na zewnątrz wciąż panuje trzydziestostopniowy upał, a pomysł przygotowania parujących zup kremowych, wykwintnych risotto i potraw z piekarnika na listopadową niedzielę nie jest do końca kuszący.
Co więc przygotować z pierwszych dyń dostępnych w supermarkecie między końcem sierpnia a początkiem września? Odpowiedź jest zabawniejsza, niż się wydaje: wystarczy potraktować dynię jak warzywo późnego lata, a nie jak oficjalne zapowiedź jesieni. Czas więc na świeże połączenia, letnie dania, fetę, pomidorki koktajlowe, cytrynę, bazylię i rukolę. Dynia pozostaje w centrum uwagi, ale nie zmusza nas do tego, by metaforycznie nakryć kolana kocem.
Jak przyrządzić dynię, gdy jest jeszcze ciepło?
Pierwsza sztuczka jest bardzo prosta: należy unikać zbyt gęstych potraw. We wrześniu dynię można pokroić w drobną kostkę i szybko podsmażyć na patelni, upiec na tyle, by stała się miękka, albo przyrządzić na patelni grillowej.
Nie trzeba jej zawsze zamieniać w puree. Wręcz przeciwnie, pozostawiając ją lekko al dente, idealnie nadaje się do dań, które można spożywać na ciepło lub nawet w temperaturze pokojowej.
Wśród pomysłów najlepiej pasujących na tę porę roku znajdują się:
- kuskus z dynią, fetą, pomidorkami koktajlowymi, bazylią i cytryną;
- bruschetty z ricottą, dynią i rozmarynem;
- krótki makaron z dynią, cukinią i skórką z cytryny; -
- sałatka z rukoli, letniej dyni, fety i pomidorków koktajlowych;
- omlet z dynią i cukinią, który można podawać również na zimno;
- piadina z grillowaną dynią, serem robiola i rukolą.
Krótko mówiąc, zanim dojdziemy do gnocchi i zup kremowych, czeka nas cała gama innych potraw.
Kuskus z dynią, fetą i pomidorkami koktajlowymi: idealny przepis na wrzesień
Jeśli istnieje danie, które dobrze oddaje tę porę roku, to jest to późnoletni kuskus z dynią, fetą i pomidorkami koktajlowymi. Dynia jest szybko podsmażana na patelni, podczas gdy pomidorki koktajlowe i bazylia pozostają świeże. Fetadodaje potrawiewyrazistości, a cytryna nadaje jej lekkości dzięki aromatycznej nucie. To jedna z tych sprytnych potraw, które sprawdzają się na obiad, jako szybka kolacja, a nawet w pudełku na lunch następnego dnia. A co najważniejsze, wcale nie wygląda na przepis „październikowy”.
Na 4 osoby wystarczy około 280 g kuskusu, 350 g dyni, 200 g pomidorków koktajlowych i 120 g fety.Do tego oliwa z oliwek extra virgin, bazylia, cytryna, sól i pieprz. Efekt jest kolorowy, prosty i zdecydowanie bardziej pasuje do późnoletniego dnia niż garnek gorącej zupy kremowej.
Dynia i pomidory koktajlowe – połączenie, które warto wypróbować już teraz
Pomidory koktajlowe i dynia wydają się pochodzić z dwóch różnych pór roku, i właśnie w tym tkwi ich urok. Słodki smak dyni łączy się z kwaskowatością pomidorów, a efekt jest znacznie mniej przewidywalny niż w przypadku klasycznych jesiennych przepisów.
Można umieścić oba składniki na blasze, dodając czerwoną cebulę i oregano, albo wykorzystać ugotowaną dynię razem ze świeżymi pomidorkami koktajlowymi. W połączeniu z fetą, mozzarellą, stracciatellą lub świeżym serem stanowi również doskonały dodatek do grzanek i bruschett. Odrobina dobrej oliwy, kilka listków bazylii i kolacja praktycznie gotowa.
Jak szybko przygotować dynię na patelni?
Kiedy nie ma się ochoty włączać piekarnika, dyni na patelni to prawdopodobnie najwygodniejsze rozwiązanie. Sekretem jest pokrojenie jej w małe, dość równe kostki.
W ten sposób szybko się piecze i można pozostawić ją lekko zarumienioną na zewnątrz. Wystarczy oliwa z oliwek extra virgin, sól i pieprz. Pod koniec gotowania można dodać skórkę z cytryny, bazylię, miętę lub szczyptę papryki.
Przygotowana w ten sposób staje się uniwersalną bazą: można ją dodać do makaronu, położyć na bruschettcie, połączyć z sałatką lub zawinąć w piadinę. Jedna patelnia i co najmniej cztery możliwe kolacje: nieźle jak na jedną z pierwszych dyń sezonu.
Czy skórkę dyni można jeść?
To jedno z pytań, które pojawia się nieodmiennie, gdy trzeba uporać się z całą dynią. Odpowiedź zależy przede wszystkim od odmiany i sposobu przygotowania.
Niektóre dynie mają cieńszą skórkę, która po ugotowaniu staje się przyjemnie miękka; inne natomiast mają skórkę bardziej twardą i lepiej ją usunąć.
Jeśli macie przed sobą dynię już pokrojoną i zapakowaną, problem oczywiście nie istnieje. Jeśli jest cała, sprawdźcie odmianę podaną na etykiecie i oceńcie konsystencję skórki przed gotowaniem.
W przypadku szybkich potraw, takich jak kuskus, makaron i sałatki, użycie już oczyszczonego miąższu znacznie przyspiesza przygotowanie.
A co z makaronem? Lepiej przechowywać go w stanie świeżym
Makaron z dynią nie musi być koniecznie kremowy i parujący. Pod koniec sierpnia lub na początku września o wiele ciekawszym pomysłem jest podsmażenie małych kostek dyni wraz z cukinią, a następnie doprawienie krótkiego makaronu cytryną, bazylią i garścią pokruszonej fety.
Można jeść to danie na ciepło, ale świetnie smakuje również lekko letnie. Innym pomysłem jest dodanie świeżej rukoli dopiero na koniec:kontrast między miękką dynią a zieloną częścią sprawia, że danie staje się bardziej wyraziste i od razu odróżnia się od klasycznych jesiennych przepisów.
Jak przechowywać pokrojoną dynię?
Często zdarza się, że kupujemy cały kawałek, a wykorzystujemy tylko połowę. Pokrojoną dynię należy przechowywać w lodówce, dobrze zabezpieczoną, i spożyć w rozsądnym terminie, zawsze sprawdzając, czy miąższ, zapach i konsystencja są nadal w normie.
Bardzo praktyczną alternatywą jest natychmiastowe ugotowanie dyni: wystarczyprzygotować patelnię pokrojonej w kostkę dyni i wykorzystać ją w kolejnych posiłkach do kuskusu, sałatek, piadiny lub makaronu. To prawdopodobnie najprostszy sposób, by uniknąć sytuacji, w której ten kawałek dyni, kupiony z entuzjazmem, skończy zapomniany na najwyższej półce lodówki.
Pierwsze dynie nie oznaczają więc koniecznie, że lato się skończyło. Wystarczy połączyć je ze składnikami, na które nadal mamy teraz ochotę. Pomidorki koktajlowe , bazylia, feta, cytryna i rukola idealnie nadają się, by spokojnie towarzyszyć nam w drodze do września.
Oto przepis dla tych, którzy chcą go wypróbować
Jeśli macie ochotę zacząć właśnie od najświeższego i najbardziej kolorowego dania, oto przepis na późnoletni kuskus z dynią, fetą i pomidorkami koktajlowymi.
Składniki dla 4 osób:
- 280 g kuskusu
- 350 g oczyszczonej dyni
- 200 g pomidorków koktajlowych
- 120 g fety
- 1 cytryna z uprawy ekologicznej
- 1 pęczek świeżej bazylii
- 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- ciepła woda lub lekki bulion warzywny do smaku
Przygotowanie:
- Pokrój dynię w drobną kostkę i smaż ją na patelni z łyżką oliwy przez około 10–12 minut, aż stanie się miękka, ale nadal zachowa swoją konsystencję.
- Przygotuj kuskus zgodnie z instrukcją na opakowaniu, a następnie rozdziel go widelcem.
- Pokrój pomidorki koktajlowe, pokrusz fetę i dodaj wszystko do kuskusu wraz z letnią dynią.
- Dodaj bazylię, skórkę i sok z cytryny, pozostałą oliwę z oliwek extra virgin, sól i pieprz.
- Odstaw na kilka minut, aby smaki się połączyły, i podawaj na ciepło lub w temperaturze pokojowej.
Daniele Mainieri
Komentarze