Dlaczego w torebkach chipsów jest tak dużo powietrza? Czy jesteśmy oszukiwani?
Scena jest znajoma: otwierasz pozornie hojną torbę chipsów, wkładasz rękę do środka... i nagle masz wrażenie, że zapłaciłeś za pół torby... niczego. NIC. Ta "pustka" ma swoją nazwę w świecie opakowań: luz wypełnieniaprzestrzeń pomiędzy pojemnością opakowania a rzeczywistą objętością produktu. Czasami jest to po prostu to, na co wygląda: nadmiar opakowania. Ale w przypadku chipsów historia jest często mniej konspiracyjna, a bardziej fizyczna, chemiczna i logistyczna.
Niewidzialny wróg: tlen (i wilgotność)
Po pierwsze, ważny szczegół: to nie jest powietrze, albo nie powinno nim być. W większości chrupiących przekąsek tym, co napełnia torebkę, jest azot, gaz obojętny, który wypiera tlen. Powód jest dwojaki: chroni smak i kształt.
Chrupki to w zasadzie idealna mieszanka do psucia się: skrobia, tłuszcz i porowata powierzchnia. Gdy w grę wchodzi tlen, tłuszcze utleniają się i pojawiają się zjełczałe smaki; gdy do środka dostanie się wilgoć, chrupki tracą swoją chrupkość. Dlatego właśnie stosuje się opakowania ze zmodyfikowaną atmosferą: tlen wewnątrz jest redukowany, a azot jest wprowadzany w celu wydłużenia okresu przydatności do spożycia.
To nie tylko teoria: istnieją konkretne badania nad tym, w jaki sposób atmosfera headspace (gaz wewnątrz opakowania) wpływa na utlenianie chipsów podczas przechowywania.
Kolejny powód: "poduszka" zapobiegająca pękaniu.
Oprócz konserwacji, gaz spełnia bardzo przyziemną funkcję: zapobiega przedostawaniu się do opakowania kurzu. Ta "poduszka" pochłania wstrząsy podczas transportu, przechowywania i okresu przydatności do spożycia. Mówiąc mniej poetycko: bez tej ilości gazu wiele torebek byłoby torbą okruchów.
To tyle, jeśli chodzi o część wyjaśniającą, dlaczego w torbie znajduje się "powietrze". Ale to nie odpowiada na naprawdę dręczące pytanie: dlaczego tak wygląda?
Więc nie ma oszustwa?
To zależy od tego, co nazywamy oszustwem.
1) To, co kupujesz, zgodnie z prawem, to waga (nie objętość).
W większości krajów produkt jest sprzedawany według wagi netto: etykieta deklaruje, ile gramów znajduje się w środku, nawet jeśli opakowanie jest nieporęczne. Na przykład w Stanach Zjednoczonych ustawa Fair Packaging and Labeling Act wymaga deklaracji ilości netto na wielu produktach konsumenckich.
Nie eliminuje to wizualnego oszustwa, ale wyjaśnia, dlaczego wiele marek broni się tym samym argumentem: "podajemy wagę".
2) Luźne wypełnienie jest nielegalne, jeśli jest "niefunkcjonalne" (ale udowodnienie tego to inna historia).
W Stanach Zjednoczonych istnieje często cytowana zasada: nieprzezroczysta torba może być uznana za "zwodniczo pełną", jeśli zawiera niefunkcjonalne luźne wypełnienie. Prawo definiuje luźne wypełnienie jako różnicę między pojemnością a zawartością.
Kluczem jest "niefunkcjonalne": jeśli pusta przestrzeń służy do ochrony produktu, umieszczenia maszyn, zapobiegania pękaniu itp. można ją uznać za funkcjonalną. Chipsy, ze względu na swoją kruchość, zwykle dobrze pasują do tego argumentu.
3) Wciąż jednak zdarzają się pozwy sądowe (i tu pojawia się pytanie "czy oni żartują?").
W 2017 r. konsumenci pozwali Wise Foods, twierdząc, że niektóre torebki były w większości puste i wprowadzały w błąd. Sprawa została opisana jako część fali sporów sądowych dotyczących luźnego napełniania: gniew nie dotyczył samego azotu, ale podejrzenia, że zużyto więcej opakowań niż to konieczne.
Pozwy te często obracają się wokół prostej idei: poduszka ochronna to jedno; iluzja rozmiaru to drugie.
Skąd więc mam wiedzieć, czy sprzedaje mi się "powietrze"?
- Porównaj cenę za kilogram (lub za 100 g). Jest to najprostszy sposób na przebicie się przez wizualne sztuczki, niezależnie od tego, czy istnieje jakikolwiek zamiar oszustwa.
- Nie ufaj rozmiarowi torebki: ufaj gramom.
- Jeśli marka zmienia opakowanie i zachowuje projekt, sprawdź wagę: wiele skarg konsumentów rodzi się tam, w cichej zmianie ilości.
I niuans, który jest często pomijany: nawet przy tej samej wadze ziemniaki mogą zajmować różne objętości w zależności od cięcia, grubości i liczby pęknięć. Objętość jest zwodnicza, ponieważ jest zmienna; waga, mniej.
Granica między ochroną a marketingiem
Zastosowanie gazu w torebkach na chrupki pozwala branży rozwiązać trzy problemy za pomocą jednego gestu:
- Opóźnienie jełczenia poprzez redukcję tlenu.
- Zapobieganie mięknięciu ziemniaków z powodu wilgoci.
- Dostarczanie ziemniaków w całości (lub przynajmniej rozpoznawalnych jako ziemniaki).
Niezręczna część polega na tym, że ten gest tworzy również wątpliwe doświadczenie zakupowe: opakowanie wydaje się obiecywać więcej niż to, co znajduje się w dłoni.
To, czy jest to "oszustwo", zależy od konkretnego przypadku. Istnieje jednak uczciwa odpowiedź, która zwykle działa: nie pobierają opłaty za powietrze, jeśli waga jest wyraźna; mogą używać powietrza, aby sprzedać poczucie wielkości. I tutaj, podobnie jak w prawie wszystkim, co ma związek z marketingiem, granica nie jest ustalana przez fizykę: jest ustalana przez percepcję.
Patricia González
Komentarze