Czy myślałeś, że zimą po prostu masz większy apetyt? Co tak naprawdę zimno robi z twoim ciałem

Wednesday 31 December 2025 11:54 - Adèle Peyches
Czy myślałeś, że zimą po prostu masz większy apetyt? Co tak naprawdę zimno robi z twoim ciałem

Kiedy temperatura spada, nasze talerze zmieniają się niemal instynktownie. Mniej sałatek, więcej ciepłych dań. Więcej zup, zapiekanek i potraw duszonych.

Nie jest to ani kaprys, ani brak silnej woli: zimno naprawdę zmienia sposób, w jaki jemy — pod względem fizjologicznym, hormonalnym i behawioralnym.

Dlaczego zimą jesteśmy bardziej głodni? Dlaczego mamy ochotę na niektóre produkty, a nie na inne? I jak zaspokoić te potrzeby, nie popadając w skrajności? Przyjrzyjmy się temu bliżej.


Zimna pogoda zwiększa zapotrzebowanie na energię

Gdy temperatura na zewnątrz spada, organizm musi zużywać więcej energii, aby utrzymać temperaturę wewnętrzną na poziomie około 37°C. Mechanizm ten, zwany termoregulacją, prowadzi do niewielkiego wzrostu wydatku energetycznego.

Według INSERM ekspozycja na zimno może zwiększyć dzienny wydatek energetyczny o 5–10%, w zależności od intensywności zimna, czasu ekspozycji i budowy ciała.

W rezultacie apetyt nieznacznie wzrasta, szczególnie na sycące i wysokoenergetyczne produkty.

Dlaczego pragniemy ciepłych, pocieszających dań?

Zimno wpływa również na nasze preferencje żywieniowe. Ciepłe potrawy dają natychmiastowe poczucie komfortu, ale nie chodzi wyłącznie o przyjemność.

W grę wchodzi kilka czynników:

  • ciepło potraw ułatwia trawienie,
  • miękkie lub kremowe konsystencje są postrzegane jako bardziej kojące,
  • jedzenie ciepłych potraw wysyła do mózgu sygnał bezpieczeństwa.

Badania z zakresu neuronauki żywienia pokazują, że ciepło potraw aktywuje obszary mózgu związane z dobrym samopoczuciem, co wyjaśnia, dlaczego zimą tak chętnie sięgamy po zupy, purée i potrawy duszone.

Rola światła i hormonów

Zimą mniejsza ilość światła bezpośrednio wpływa na naszą równowagę hormonalną. Mniejsza ekspozycja na naturalne światło ogranicza produkcję serotoniny, neuroprzekaźnika uczestniczącego w regulacji nastroju i apetytu.

Jednocześnie:

  • wzrasta produkcja melatoniny,
  • silniej odczuwamy zmęczenie,
  • częściej mamy ochotę na węglowodany.

Węglowodany złożone (ryż, makaron, ziemniaki, rośliny strączkowe) zwiększają dostępność tryptofanu, prekursora serotoniny, co wyjaśnia, dlaczego naturalnie chętniej sięgamy po nie w chłodne dni.

Dlaczego zimą jemy więcej tłuszczu

Tłuszcze mają wysoką gęstość energetyczną: 9 kcal na gram, w porównaniu z 4 kcal na gram białek i węglowodanów. Zimą organizm chętniej po nie sięga, by zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie na energię.

W przeszłości ta adaptacja była niezbędna do przetrwania zimnych okresów. Również dziś nasz organizm zachowuje tę biologiczną pamięć.

Nie oznacza to, że należy bez ograniczeń jeść więcej tłuszczu, lecz że potrzeba ta ma podłoże fizjologiczne, a nie wyłącznie kulturowe.

Zimno zmienia również nasze pory posiłków

Krótsze dni i brak światła również wpływają na:

  • pory odczuwania głodu,
  • częstotliwość podjadania,
  • wielkość porcji.

Według Santé Publique France okres zimowy wiąże się z:

  • mniejszą aktywnością fizyczną,
  • większym spożyciem żywności wieczorem,
  • częstszym sięganiem po przekąski.

Organizm naturalnie stara się zrekompensować odczuwany spadek energii.

Jak zaspokoić zimowe potrzeby bez nadmiaru

Nie chodzi o to, by walczyć z tymi mechanizmami, lecz by mądrze na nie reagować:

  • wybierać ciepłe, domowe posiłki,
  • włączać do diety wartościowe produkty skrobiowe,
  • nie eliminować tłuszczów, lecz wybierać ich odpowiednie źródła (oleje, masło w rozsądnych ilościach),
  • dbać o odpowiednie nawodnienie, nawet jeśli nie odczuwa się pragnienia,
  • zachowywać regularne pory posiłków.

Czego unikać

  • ignorować głód pod pretekstem „kontrolowania się”,
  • rekompensować sobie zimno, sięgając po żywność wysoko przetworzoną,
  • stosować coraz więcej restrykcyjnych diet zimą, choć jest to już wymagający okres dla organizmu.

Nadmierne ograniczenia w okresie stresu fizjologicznego zwiększają ryzyko zmęczenia, osłabienia odporności i zaburzeń odżywiania.

Zimna pogoda wpływa na nasz sposób odżywiania na kilku poziomach:

  • nieznacznie zwiększa nasze zapotrzebowanie na energię,
  • modyfikuje nasze preferencje żywieniowe,
  • wpływa na nasze hormony i nastrój,
  • sprzyja sięganiu po jedzenie dające poczucie komfortu.

Zamiast opierać się tym zmianom, lepiej je zrozumieć i dostosować się do nich. Zimą jedzenie ciepłych, pożywnych i sycących posiłków nie jest odstępstwem od normy: to naturalna reakcja organizmu na zmiany pór roku!

Adèle PeychesAdèle Peyches
Redaktor naczelny, który nie może się doczekać zimy, aby jeść fondue! Pasjonatka gastronomii i zawsze w poszukiwaniu nowych kulinarnych perełek, najpierw studiowałam prawo, zanim wróciłam do swojej pierwszej miłości: smaku dobrych produktów i przyjemności dzielenia się przy stole :)

Komentarze

Oceń artykuł: