Świeże czy mrożone warzywa? Co nauka naprawdę mówi o ich wartości odżywczej

wtorek 13 stycznia 2026 18:30 - Adèle Peyches
Świeże czy mrożone warzywa? Co nauka naprawdę mówi o ich wartości odżywczej

Siedzą na tyłach zamrażarki, często postrzegane jako rozwiązanie awaryjne.

A przecież mrożone warzywa wcale nie są "tanimi" produktami. Co więcej: w niektórych przypadkach mogą być bogatsze w witaminy i minerały niż świeże warzywa kupione w supermarkecie. Pomysł sprzeczny z intuicją... ale doskonale udokumentowany.


Zamrożony nie oznacza wyczerpany

Wbrew powszechnemu przekonaniu, głębokie mrożenie nie uszkadza struktury owoców i warzyw. Zimno znacznie spowalnia degradację witamin i minerałów, nie zmieniając ich składu.

W większości sektorów warzywa przeznaczone do głębokiego mrożenia są :

  • zbierane w momencie optymalnej dojrzałości
  • przygotowane i zamrożone kilka godzin po zerwaniu.

Rezultat: składniki odżywcze są "zamrożone" na najlepszym poziomie. I odwrotnie, świeże warzywa sprzedawane w sklepach mogą spędzić kilka dni lub nawet tygodni w magazynie, transporcie i na półkach, co powoduje stopniową utratę witamin.

Paradoks "zmęczonego" świeżego warzywa

Świeże warzywo nadal żyje po zbiorze. Oddycha, utlenia się... i stopniowo traci swoje witaminy, zwłaszcza te bardziej delikatne, takie jak witamina C i niektóre witaminy z grupy B.

Pomiędzy :

  • zbiorem
  • transport
  • przechowywaniem,

a następnie kilkoma dniami spędzonymi w lodówce

zawartość witamin może drastycznie spaść. W niektórych przypadkach spada nawet poniżej poziomu tego samego warzywa po zamrożeniu.

Tak, mrożone warzywa tracą kilka witamin... ale

Przed zamrożeniem warzywa są blanszowane (w wodzie lub na parze w temperaturze 80-100°C), aby zatrzymać aktywność enzymatyczną. Etap ten wiąże się z umiarkowaną utratą witamin wrażliwych na ciepło.

Średnio :

traci się około 15% witaminy C i witaminy B9.

Ale potem degradacja jest praktycznie zatrzymana na wiele miesięcy. Ostatecznie zawartość witamin jest często wyższa niż w świeżych warzywach spożywanych kilka dni po zakupie.

Preferuję mrożone warzywa

Niektóre warzywa i owoce szczególnie dobrze sprawdzają się w formie mrożonej:

  • Fasolka szparagowa i groszek: bogatsze w witaminę C i B9
  • Marchew : wyższa zawartość witaminy A i błonnika
  • Maliny: bardziej skoncentrowane w witaminę C, B9 i błonnik
  • Morele: więcej witaminy C

Innymi słowy, zamrażarka może stać się prawdziwym sprzymierzeńcem żywieniowym, zwłaszcza poza sezonem.

Jak przechowywać witaminy w domu

Aby w pełni wykorzystać zalety mrożonych warzyw, należy przestrzegać kilku prostych zasad:

  • nie rozmrażać przed gotowaniem,
  • najpierw gotować na parze lub w kuchence mikrofalowej
  • unikać długich lub agresywnych czasów gotowania,
  • wybierać produkty surowe, bez sosów i dodatków.

Niewłaściwe gotowanie może zniszczyć znacznie więcej witamin niż samo mrożenie.

Świeże warzywa wciąż mają swoje zalety

Nie chodzi o to, by zrezygnować ze świeżych warzyw. Kiedy są :

  • zbierane, gdy są dojrzałe
  • szybko zjedzone,
  • lokalne i w sezonie
  • pozostają bezkonkurencyjne, zarówno pod względem odżywczym, jak i smakowym.

W rzeczywistości, zgodnie z ankietą przeprowadzoną przez 60 Millions de Consommateurs, niektóre produkty spożywcze są nieco lepsze świeże niż mrożone, takie jak :

  • pieczarki
  • pomidory
  • ananasy.

Świeże warzywa zawierają również średnio mniej pestycydów i pozostałości niż ich mrożone odpowiedniki.

Prawdziwy mistrz odżywiania? Ogród warzywny

Jedynym sposobem na uzyskanie warzyw, które są naprawdę pełne witamin, jest spożywanie ich natychmiast po zebraniu. Z ogrodu na talerz, bez przechowywania i transportu. Idealna sytuacja, ale rzadko dostępna.

W rzeczywistości naprzemienne spożywanie świeżych i mrożonych warzyw jest często najlepszą strategią zaspokajania potrzeb żywieniowych przez cały rok.


Nie czuj się winny z powodu torebki mrożonych brokułów. Dobrze dobrane i dobrze ugotowane mogą być prawdziwym dodatkiem do diety, dalekim od wizerunku "awaryjnego" warzywa!

Adèle PeychesAdèle Peyches
Redaktor naczelny, który nie może się doczekać zimy, aby jeść fondue! Pasjonatka gastronomii i zawsze w poszukiwaniu nowych kulinarnych perełek, najpierw studiowałam prawo, zanim wróciłam do swojej pierwszej miłości: smaku dobrych produktów i przyjemności dzielenia się przy stole :)

Komentarze

Oceń artykuł: