Metalowe bidony: dobry wybór czy zagrożenie dla zdrowia? Co warto wiedzieć, zanim się napijesz!
Przyznajmy, wielu z nas zaczęło używać metalowych bidonów. Są praktyczne, ekologiczne, ładne… mają same zalety! Włożony do torby bidon towarzyszy nam wszędzie: w drodze do pracy, na wycieczce, a nawet na siłowni. Ale korzystając z tego codziennego towarzysza, czasem zadajemy sobie pytania: czy na pewno jest bezpieczny dla zdrowia? Czy metal z bidonu nie przedostaje się do naszych napojów?
Sprawdźmy to :)
Aluminium: lekkie, praktyczne... ale nie zawsze bezpieczne
Wiele metalowych bidonów jest wykonanych z aluminium. Zaletą aluminium jest to, że jest lekkie i nie obciąża torby. Jednak samo aluminium nie sprawdzi się w bidonie. Dlatego jego wnętrze często pokrywa się powłoką, która ma zapobiec przedostawaniu się metalu do napoju.
Problem w tym, że niektóre z tych powłok zawierają BPA, dobrze znany związek zaburzający gospodarkę hormonalną (La Boîte à Objets). Gdy bidon się nagrzeje lub wlejemy do niego lekko kwaśny napój, może to sprzyjać przenikaniu substancji do płynu (Healthy Lunch).
Z czasem powłoka może ulec uszkodzeniu, zwłaszcza jeśli bidon upadnie lub będzie niewłaściwie czyszczony. W rezultacie cząstki aluminium mogą przedostać się do napoju. To niezbyt dobra perspektywa, zwłaszcza jeśli używamy bidonu codziennie (Healthy Lunch).
Stal nierdzewna: bardziej bezpieczna, ale też nie idealna
W obliczu tych wątpliwości wiele osób sięga po stal nierdzewną, często przedstawianą jako Rolls-Royce wśród bidonów. I rzeczywiście, stal nierdzewna przeznaczona do kontaktu z żywnością jest znacznie stabilniejsza niż aluminium. Nie ma tu wątpliwych powłok, a sam materiał jest bardzo trwały.
Ale nawet stal nierdzewna ma swoje słabe strony. Bardzo kwaśne płyny (na przykład sok z cytryny) lub bardzo gorące napoje mogą powodować niewielkie przenikanie niklu lub chromu do napoju (Voyager Vert). Dla większości z nas nie stanowi to poważnego zagrożenia. Warto jednak o tym pamiętać, jeśli jesteś osobą wrażliwą na nikiel lub masz na niego alergię.
Prosta rada: wybieraj bidony z certyfikowanej stali nierdzewnej przeznaczonej do kontaktu z żywnością i urozmaicaj napoje, zamiast zawsze wlewać do nich kwaśne soki.
Higiena: podstawa, której nigdy nie należy zaniedbywać
Niezależnie od materiału, z którego wykonany jest bidon, jest jedna rzecz, o której nie wolno zapominać: czyszczenie. Można by pomyśleć, że skoro w środku jest tylko woda, nie ma to większego znaczenia… a jednak!
Niedokładnie czyszczone bidony stają się prawdziwą wylęgarnią bakterii, zwłaszcza jeśli zostawimy je zamknięte z resztką napoju. Pamiętaj, by dokładnie wyszorować ustnik i zakrętkę, a po każdym myciu pozostawić bidon do wyschnięcia na powietrzu. Mały gest, który wiele zmienia!
Podsumowując: tykwa, tak, ale nie w byle jaki sposób
Nie ma mowy o wyrzucaniu naszych ładnych bidonów! Używane prawidłowo, nadal są cennymi codziennymi sprzymierzeńcami zarówno dla naszego zdrowia, jak i dla planety. Wystarczy wyrobić sobie kilka prostych, dobrych nawyków.
Wybierajmy stal nierdzewną przeznaczoną do kontaktu z żywnością, unikajmy napojów zbyt kwaśnych lub zbyt gorących, kontrolujmy stan bidonu (zwłaszcza jeśli jest aluminiowy), a przede wszystkim czyśćmy go dokładnie po każdym użyciu.
Dzięki temu możemy nadal spokojnie popijać domowe napoje, z lekkim uśmiechem. Bo czerpanie przyjemności przy jednoczesnej trosce o siebie to wciąż najlepszy przepis.
Źródła
- La Boîte à Objets (Czy aluminiowa butelka jest bezpieczna dla zdrowia?)
- Healthy Lunch (Jakie są zagrożenia związane z aluminiowymi butelkami na wodę?)
- Voyager Vert (Niebezpieczeństwa i zalety butelek na wodę ze stali nierdzewnej)
- Ma Grande Taille (Na co zwracać uwagę podczas korzystania z butelki na wodę)
Możesz być zainteresowany:
Adèle Peyches
Komentarze