Petitchef PL

Pieczona brukselka na dwa sposoby

Z zufikowo
(5.00/5 - 1 głosuj)


Bardzo lubię brukselkę i jestem wyjątkiem w rodzinie - najczęściej sama ją zjadam.
Skoro tak, to przyrządziłam ją na swój smak ;-)
Pieczona była moim debiutem i teraz wolę ją od gotowanej, jest bardziej wyrazista i można zjeść z powodzeniem od razu całą miseczkę bez wybrzydzania :)
Pewnie z masłem byłaby lepsza, ale z oliwą zdrowsza!
Pierwsza wersja jest lekko kwaskowa i pikantna.
Druga wersja słodkawa z chrupiącymi akcentami.








Z brukselki usuwamy zewnętrzne nieładne liście, większe sztuki przekrawamy na pół- 
- lepiej się piecze przekrojona, no chyba że jest malutka, wtedy zostawiamy w całości.
W misce mieszamy oliwę i brukselkę, dodajemy szczyptę soli, dokładnie mieszamy . 
Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku przez 20 minut. 
Po tym czasie wyciągamy z piekarnika i odstawiamy na bok.
A teraz dressing.




Sposób pierwszy 

500  g brukselki
garść żurawiny drobno posiekanej
2-3 łyżki oliwy EV
sól
płatki chili (można użyć sproszkowanej)
1 łyżeczka przyprawy pesto peperoncino

Tutaj robimy zwykły dressing mieszając składniki i żurawinę, polewamy nim brukselkę.




Sposób drugi

500  g brukselki
2-3 łyżki grubo zmielonych migdałów
1 łyżka miodu
1 łyżka octu balsamicznego
2 łyżki oliwy EV

Podgrzewamy oliwę w rondelku tak by była ciepła (nie gorąca!), dodajemy miodu i octu, mieszamy razem, polewamy dressingiem gorącą brukselkę, posypujemy prażonymi na suchej patelni migdałami.










Oceń ten przepis:



Menu dnia