Petitchef PL

Ciasteczka antystresowe św. Hildegardy

Nie zamierzam propagować tutaj żadnej diety, która zdziała cuda, ale kuchnia Hildegardy jest naprawdę ciekawa i inspirująca. Zainteresowałam się nią całkiem niedawno, piekąc ten oto chleb. A potem wpadła mi w ręce (tzn. pożyczyłam od mojej siostry:-)) "Książka kucharska św. Hildegardy" autorstwa dr Wigharda Strehlowa i zaczytałam się w niej jak w powieści. Naprawdę niesamowicie inspirująca - zarówno książka, jak i sama Hildegarda. Mam już w kolejce mnóstwo ciekawych przepisów do wypróbowania. Na początek przygody z tą książką wybrałam ciasteczka antystresowe. Ich relaksujące działanie wiąże się zapewne z doborem przypraw, ale dla nas samo przygotowanie ciastek działa kojąco i poprawia nastrój. Razem szykujemy składniki, a potem dziewczyny wałkują ciasto, wycinają ciasteczka, i pieczemy, a po domu roznosi się cudowny ciasteczkowy aromat. Wspólne rodzinne pieczenie to balsam na duszę i odstraszacz stresów:-).


Ciasteczka antystresowe św. Hildegardy
400 g mąki orkiszowej drobno mielonej (ja miałam grubo mieloną - razową orkiszową typ 3000, ale zupełnie się tym nie zmartwiłam)
250 g masła (dałam 200 g)
150 g cukru trzcinowego (dałam 100 g)
200 g słodkich zmielonych migdałów (zmieliłam je dość grubo)
2 jajka
przyprawy: 20 g cynamonu, 2 g gałki muszkatołowej, 10 g goździków
szczypta soli (pominęłam)

Z podanych składników zagnieść ciasto i schłodzić przez 30 minut w lodówce (moje siedziało w lodówce ponad godzinę).

Ciasto rozwałkować na grubość 2-3 mm i wykrajać ciasteczka o dowolnym kształcie. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 15 minut w temperaturze 180 st. C - ciasteczka powinny nabrać złotego koloru. 

Z podanych proporcji wychodzą dwie pełne blachy.







 






Komentarze:

14/12/2016

Bardzo pyszne i pachnace ,wlasnie upieklam .Po upieczeniu ozdobilam gorzka czekolada ,a teraz ukladam do opakowan ozdobnych i beda sladka niespodzianka dla moich przyjaciol .

(0) (0) Abuse

Oceń ten przepis:



Menu dnia